ŁADOWANIE

Jak poprawić współczynnik konwersji na stronach z małym ruchem?

przez Krzysiek Nowakowski 05 lipca, 2020

Masz stronę internetową albo sklep, które przynoszą Ci co nieco zysku. Jesteś zadowolony, ale dochodzisz do miejsca, w którym postanawiasz zwiększyć zyski – nie chcąc jednak wydawać kolejnych pieniędzy na ruch. Ktoś proponuje Ci, abyś podniósł współczynnik konwersji przeprowadzając serię testów A/B. Jednak szybko okazuje się, że nie jesteś w stanie wyciągnąć z testu zbyt wielu wniosków… I to z prostej przyczyny, masz po prostu za mało ruchu na swojej stronie.

Nie przejmuj się tym jednak. Testy A/B są zarezerwowane dla stron z dużym ruchem – przyjmuje się, że każdy z testowanych wariantów powinien mieć co najmniej 1000 odsłon i 100 konwersji – jednak i to są tylko kalkulacje. 

Osobiście nie rekomendowałbym testów A/B w przypadku, gdy nie jesteśmy w stanie wygenerować minimum 350 konwersji na każdym z testowanych wariantów w ciągu 2 tygodni.

basically im smol meme
Gdy pytają Cię, czy masz odpowiedni ruch na testy A/B 😉

Całe szczęście, aby zwiększyć współczynnik konwersji na stronach z małym ruchem, nie musisz uciekać się do testów. Możesz zastosować kilka innych rozwiązań… nie musisz nawet przeznaczać na nie dużego budżetu. Wystarczy, że zastosujesz się do poniższych rad w 100%.

Jeśli jeszcze nie jesteś przekonany, dlaczego optymalizacja konwersji to konieczność, zapraszam Cię tutaj. 

Niezależnie co zmieniasz – śledź Kluczowe Wskaźniki Efektywności

KPI, Key Performance Indicators, czyli Kluczowe Wskaźniki Efektywności. To podstawowe miary, dzięki którym oceniasz skuteczność i rentowność swojej strony. Wierzę, że na tym etapie prowadzenia swojego biznesu masz już je wyznaczone. Jeśli nie, musisz szybko nadrobić ten błąd. Rozważając KPI dla swojego biznesu, pomyśl nad poniższymi:

  •  współczynnik konwersji
  •  średni przychód na użytkownika
  •  średnia wartość zamówienia

To oczywiście tylko propozycje, a Twoje KPI mogą być inne.

Jeśli już masz je wyznaczone – wskaż osobę, która będzie ja raportować. Zwracaj na nie uwagę za każdym, kiedy podejmujesz się zmiany na stronie. Jeśli zauważysz pozytywny trend w czasie – brawo! To sukces, zmiana przyniosła oczekiwany rezultat. 

Musisz brać pod uwagę te wskaźniki, ponieważ na stronach z małym ruchem ich zmiany mówią więcej niż testy A/B. Raportują rzeczywistość w sytuacjach, gdy test A/B nie różni się niczym od rzutu monetą.

Stwórz tylko jeden Landing Page z tylko jednym celem

Landing page z definicji powinien być jak najprostszy i kierować klienta ku jednemu celowi. Na jego drodze do konwersji absolutnie nie może stanąć żadna przeszkoda.

Jeśli już udało Ci się stworzyć – super, możemy wykorzystać go w kampaniach. Różnych – możesz dać go swoim afiliantom, wykorzystać w reklamie Adwords albo na Facebooku. Oznacz go parametrami utm Google Analytics – możesz zrobić to tutaj.

Dzięki temu będziesz w stanie rozróżnić źródła ruchu i wskazać te, które najlepiej konwertują na Twoim Landing Page’u. 

To nie wszystko – kierując 100% ruchu na jeden kampanijny Landing Page, zgromadzisz na nim z czasem pokaźny ruch. A stąd już niedaleko do Twojego pierwszego, naprawdę rzetelnego testu A/B.

Optymalizacji prędkości 

Przejdźmy teraz do technicznych zagadnień. 

W świecie optymalizacji konwersji dominuje przekonanie, że każda sekunda ładowania strony, obniża współczynnik konwersji o 7% – klienci niecierpliwią się, kiedy nie możesz na czas dostarczyć im oczekiwanego produktu. Rezygnują wówczas z zakupów, co skutkuje kolejnym porzuconym koszykiem.

W celu oceny prędkości i dostępności strony, powstało wiele narzędzi. Polecam zajrzeć do poniższych: 

Wystarczy wkleić w nie link strony i zweryfikować prędkość. Otrzymasz też krótką analizę prędkości – informacje, które elementy ładują się najszybciej, a które opóźniają działanie przeglądarek. 

Pagespeed Insights
Co tu dużo gadać – jeśli chodzi o mój blog, to mam nad czym popracować 😉

Na podstawie raportów w obydwu narzędzi zbierz listę poprawek i wyślij ją do swojego działu IT. Poprawiając wydajność witrynę, zwiększysz user experience swojej strony i ułatwisz klientom drogę do konwersji.

Optymalizacja dostępności

Optymalizacja dostępności polega na dostosowaniu strony do jak największej liczby przeglądarek, co skutkuje eliminacją błędów technicznych i ułatwieniem korzystania z Twojej witryny klientom. 

Możesz zidentyfikować największe punkty bólu korzystając z dwóch raportów Google Analytics:

Odbiorcy > Technologia > Przeglądarka i systemy.

Znajdziesz tutaj listę najpopularniejszych przeglądarek, z których korzystają Twoi użytkownicy, a także kilka wymiarów. Istotne z nich, to współczynnik odrzuceń oraz transakcje.

Jeśli współczynnik odrzuceń dla którejś z przeglądarek jest ponad średnią, to jest to alarmujące zjawisko! Prawdopodobnie użytkownicy tej przeglądarki doświadczają jakiegoś błędu – może to być problem z layoutem lub prędkością wczytania strony. Sprawdź jak to wygląda i popraw ten błąd. Nawet poprawienie błędu mało popularnej przeglądarki może okazać się zyskowne w dłuższym czasie. 

Odbiorcy > Ruch mobilny > Ogółem oraz Odbiorcy > Ruch mobilny > Urządzenia

Tutaj sprawdzisz, jak strona działa na różnych urządzeniach. Analogicznie jak w przypadku przeglądarek na desktopach, w przypadku urządzeń mobilnych zwróć uwagę przede wszystkim na współczynnik odrzuceń oraz transakcje. 

Konwersja na urządzeniach mobilnych zwykle jest niższa niż na stacjonarnych. Mimo tego zwracaj uwagę na drastyczne odchylenia pomiędzy urządzeniami. To, że ludzie wolą dokonywać zakupów na większych ekranach nie musi oznaczać, iż na Twojej stronie powinni zachowywać się w ten sam sposób.

Drugim krokiem jest sprawdzenie, jakich błędów doświadczają klienci. Dzięki narzędziu Cross Browser Testing sprawdzisz, jak wypadają strony na poszczególnych przeglądarkach.

Po identyfikacji problemów – ponownie zgłoś się do swojego działu IT. Będą wiedzieć, co z tym zrobić.

Analityka wizualna

Innym sposobem na znalezienie punktów bólu i szans optymalizacji strony jest analiza użytkowników.

Pierwszym i najprostszym krokiem powinna być instalacja click map na Twojej stronie. Te narzędzia nie opierają się na wartościach statystycznych, tzn. że nie musisz czekać aż posiądziesz odpowiednią próbę do badania. Jeśli zastanawiasz się, jak z nich skorzystać, zapraszam do mojego postu o click mapach.

Jeśli już znajdziesz elementy sprawiające problemy użytkownikom i postanowisz je poprawić – bardzo dobrze. Pamiętaj tylko o pierwszym podpunkcie z tego posta – śledź wskaźniki i odnoś je do zmiany, którą wprowadziłeś.

Obejrzyj także nagrania z sesji użytkowników. Obejrzenie zaledwie kilku pomoże Ci ustalić, z jakimi problemami borykają się Twoi klienci. Nierzadko są lepszym źródłem informacji od badań, ponieważ ich bohaterowie płacą prawdziwymi pieniędzmi.

Osobiście szczególnie polecam narzędzie HotJar. Jest darmowe (możesz posiadać 3 heatmapy i 300 nagrań sesji użytkowników) i bardzo proste obsłudze. Możesz bez konsekwencji zarejestrować się tutaj.

Analiza ekspercka

Istnieje wiele dobrych praktyk projektowania pod konwersję. Możesz posłużyć się tzw. heurystykami, czyli wskazówkami, jak projektować by dostarczać optymalne rozwiązania.

Projektując pod konwersję lub przeprowadzając analizę , weź pod uwagę poniższe:

 Propozycję wartości – Czy oferujesz klientom produkt lub usługę, która dodaje wartość do ich życia i precyzyjnie ją komunikujesz?

  •  Spójność – Czy Landing Page komunikuje to samo, co odesłanie do niego? Czy odesłanie i Landing Page są umieszczone w tym samym kontekście?
  •  Klarowność – Czy skutecznie i dostatecznie jasno komunikujesz sprzedawany produkt i wynikające z niego korzyści? Czy nie rozpraszasz klientów innymi ofertami, które walczą o jego uwagę?
  •  Pilność – Czy kreujesz poczucie, że klient musi podjąć akcję właśnie teraz? Czy stosujesz promocje ograniczone czasowo albo informujesz o ograniczonej dostępności produktu?
  •  Niepokój – Czy redukujesz obawy klientów i poprawiasz swoją wiarygodność?
  •  Rozproszenie – Czy są na stronie elementy, które rozpraszają klienta i odciągają go od celu? Czy na stronie istnieje kilka Call to Action, silne obrazy, które zdominowały pole widzenia klienta?

Jeśli odpowiesz na te pytania i wdrożysz odpowiednie poprawki, współczynnik konwersji Twojej strony znacząco się poprawi.

Możesz też znaleźć eksperta, który przeprowadzi taką analizę za Ciebie. Poprze ją swoją wiedzą i doświadczeniem. Możesz nawet odezwać się do mnie 🙂

Przeprowadź testy użyteczności lub zdalne testy użyteczności

Testy użyteczności nie wymagają dużych prób do badania. Nawet badanie przeprowadzone na trzech użytkownikach Twojej grupy docelowej, zapewni Ci istotny wgląd w funkcjonowanie Twojej strony.

Ponadto, są grupy docelowe, wśród których łatwo znaleźć chętnych do badania. Są to np. studenci.

Zapraszając uczestników na badania, zaplanuj zawczasu jego przebieg. Daj uczestnikom chwilę na zapoznanie się z witryną. Wymyśl jedno proste, jedno skomplikowane zadanie.

Nigdy nie mów, że testujesz umiejętności uczestnika badania. Testowi podlega sprawność strony – jeśli uczestnik nie może czegoś na niej dokonać, to nie jego wina, lecz strony.

Testy A/B

Na początku artykułu rekomendowałem wstrzymanie się z testami, dopóki nie uzyskasz wyniku minimum 350 konwersji na każdym z testowanych wariantów w ciągu 2 tygodni. Oznacza to ok. 1500 konwersji miesięcznie.

Być może jednak zdecydujesz się przeprowadzić test mimo braku spełnienia tych wymogów. Jeśli tak, polecam zrobić te dwie rzeczy:

  • Uzależnij rozmiar testowanej zmiany od minimalnego efektu, jaki chcesz wykryć. Im mniejszy ruch i im mniej konwersji, tym powinna mieć miejsce większa zmiana na stronie, aby wykryć wzrost współczynnika konwersji. Skorzystaj z kalkulatora do obliczania próby badawczej i minimalnego efektu oraz wprowadź tak duże zmiany, aby miały wpływ nawet na niewielkie próby badawcze. Być może będzie wymagało to naprawdę rewolucyjnego redesignu.
  • Nie traktuj istotności statystycznej jako wyroczni. Na początku testu możesz zaobserwować drastyczny wzrost konwersji, będzie to jednak wynik fałszywie pozytywny wywołany regresją do średniej (pisałem o tym w artykule o analizie testów A/B). Nie zatrzymuj pochopnie testu, ale nie łudź się, że po dwóch tygodniach wynik będzie istotny statystycznie na poziomie 95%. Aby legitymizować wyniki takiego testu, poszukaj dowodów na jego skuteczność w innych źródłach danych – np. ankietach lub nagraniach sesji użytkowników.

Jeśli zastosujesz się do tych porad, mimo niewielkiego ruchu, będziesz w stanie podnieść współczynnik konwersji. Daj znać, jak Ci poszło. Oczywiście, jeśli masz jakieś pytania lub wątpliwości, podziel się nimi w komentarzu.

Social Shares

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone się znakiem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.